BIOGRAFIA
PROLOG
Mylène Farmer, nazwisko, przynoszące każdemu Francuzowi, Szwajcarowi czy Rosjaninowi przed oczy obraz delikatnej, kruchej, rudowłosej kobiety, która niesamowitą wytrwałością, pracowitością, ale, co ważniejsze, także nadzwyczajną kreatywnością osiągnęła niewyobrażalny sukces. Dzięki zgrabnej kreacji własnego wizerunku, ale także inteligencji, hiperwrażliwości i emocjonalności, Mylène Farmer jest w tej chwili najjaśniej świecącą gwiazdą francuskojęzycznego rynku muzycznego. Jedni ją kochają, jedni ją wyznają, inni jej nienawidzą, a jeszcze inni tylko nie tolerują. Stoi w jednym rzędzie z takimi artystami jak Michael Jackson czy Madonna. Słynie z bardzo wyszukanych koncertów, kreacji oraz poetyckich, wieloznacznych i trudnych tekstów, w których często przewija się motyw seksualności, czasem wręcz brutalnie wyrażony, miłości ale i pewne zaangażowanie w dzisiejszą moralność. Dotyka w nich problemów dorastania, tożsamości płciowej, strachu przed śmiercią, melancholii i samotności.
Zapraszamy na podróż w czasie — od samych narodzin we francuskiej prowincji Kanady, aż do najwyższego miejsca na muzycznym podium we Francji. Zapraszamy na życie i sukces Mylène Farmer.
Rozdział 1
Początek historii
Mylène Jeanne Gautier, lepiej znana jako Mylène Farmer pojawiła się na świecie 12. września 1961 w kanadyjskim Pierrefonds, w okolicach Montrealu. Światło dnia ujrzała już wcześniej jej starsza siostra Brigitte, a następny w kolejce, po Mylène, jej młodszy brat, Michel. Swojego starszego brata, Jean-Loupa, straciła niestety w wypadku samochodowym w 1996 roku. Osobą, która sprowadziła Mylène na świat była Marguerite Gautier, dawna sekretarka. Jej ojcem był Max Gautier, inżynier budowlaniec, który zmarł w 1981 roku.
Jako dziecko, piosenkarka była bardzo spokojna, zrównoważona ale i zamknięta w sobie. W wielu wywiadach przyznała, że nie posiada praktycznie żadnych wspomnień z tego, zdawałoby się, najlepszego okresu w życiu człowieka. Syrop klonowy, czy biel śniegu to nieliczne rzeczy, które zapadły w pamięć artystce.
Do roku 1969 – kiedy to Mylène skończyła 8 lat – rodzina Gautier żyła w Kanadzie, tam tata przyszłej piosenkarki zaangażowany był w budowę tamy w Manicuagan. Jak tylko prace zostały zakończone, rodzina przeprowadziła się do Ville d’Avray, na paryskie przedmieścia.
W przeciwieństwie do czasów kanadyjskich, które Mylène opisuje jako “wypełnione naiwnością i bezpieczeństwem”, przyzwyczajenie się do życia w dużym mieście nie było już tak łatwe i przyjemne. Na porządku dziennym były konflikty z rówieśnikami i alienacja, spowodowane skomplikowanym stosunkiem do rodziców (szczególnie ojca) oraz brakiem akceptacji i pewności siebie. Mylène wykazywała wtedy zainteresowanie cmentarzami i skłonnością do spędzania czasu w miejscach odosobnionych. Ta zmiana otoczenia wpłynęła na osobowość piosenkarki nieodwracalnie. Ten swojego rodzaju wstrząs zmienił ja na zawsze.
W wieku 12 lat, dostała się do École de Saumur, szkoły jeździeckiej. Tam miała zdobyć wykształcenie potrzebne do nauczania w szkołach publicznych, ponadto nauczyć się profesjonalnego dresażu. Dla Mylène obchodzenie się ze zwierzętami było zdecydowanie łatwiejsze od obchodzenia się z ludźmi wokół.
W 1978 roku opuściła szkołę. Nie udało się jej jednak długo wytrwać w tym stanie i chwilę później zaczęła kurs aktorski u Daniela Mesguicha. Zagrała wtedy kilka ról w teatrze, między innymi w sztuce przyszłego kreatora mody Thierry’ego Mugler Święty Mikołaj jest zerem. Mylène szybko jednak spostrzegła, że nie przyniesie jej to żadnego zysku i znów przerwała naukę. Przez następne dwa lata odwiedzała najprzeróżniejsze castingi i chwytała się różnych prac, by zarobić trochę pieniędzy — była asystenką dentysty czy ginekologa. W tym okresie otarła się również o świat reklamy — plakaty promujące produkty firmy IKEA czy spoty reklamowe nożyczek i proszku do prania. Mylène po przerwaniu szkoły, nie straciła jednak kontaktu ze sztuką. Pochłaniała w ogromnych ilościach dzieła Edgara Allana Poe czy Charlesa Baudelaire’a, które pozostały w jej sercu na zawsze. W tym czasie spotkała także Jérôme’a Dahana, dzięki któremu poznała w 1983 roku Laurenta Boutonnata – to spotkanie miało przynieść profity w przyszłości.
Rozdział 2
Mama nie ma racji
W roku 1984 nagrała Mylène piosenkę napisaną przez swoich nowych znajomych, o wieloznacznym tytule Maman a tort (Mama nie ma racji), która w tym samym roku wydana została jako pierwszy singiel w karierze piosenkarki. Wcześniej zmieniła Mylène swoje nazwisko na Farmer, aby oddać tym samym hołd wielkiej aktorce Ameryki, Frances Farmer, której pełne cierpienia życie bardzo piosenkarkę poruszało.
Maman a tort stało się zupełnie nieoczekiwanie hitem, szturmując francuskie listy przebojów i sprzedając się w 100 tysiącach egzemplarzy. Osiągnięcie tego poziomu, nie było jednak łatwe. Początki piosenki równały się ciągłym spotkaniom z właścicielami wytwórni muzycznych, którzy wciąż odmawiali wydania singla. W końcu jednak doszło do tego, a wydawnictwo wspomagał prosty wiedeoklip.
Podążając tą ścieżką, rok później światło dzienne ujrzały kolejne single, On est tous des imbéciles (Wszyscy jesteśmy idiotami) i Plus grandir (Dorastać). Odniosły one, zwłaszcza On est tous des imbéciles, raczej umiarkowany sukces, sprzedając jedynie 40 tysięcy egzemplarzy. Z tego powodu drogi Mylène i Laurenta z Jérôme’em się rozeszły.
On est tous des imbéciles
Plus Grandir była pierwszą piosenką, którą artystka napisała sama. Teledysk nakręcony do utworu był pierwszym ze skandalizujących wideoklipów Mylène, które w późniejszych latach miały odnieść duży sukces, jak również pierwszym, w którym Mylène pokazała się w rudych włosach. Jednak prawdziwy sukces miał nadejść dopiero w 1986, 2 dwa lata po Maman a tort.
Rozdział 3
Libertynka i księżycowy popiół
Początek roku 1986 przyniósł ze sobą nową piosenkę – Libertine (Libertynka), która stała się ogromnym hitem i dotarła do 10 miejsca singlowej listy przebojów. Podążając za sukcesem, w listopadzie tegoż roku wydano debiutancki album Cendres de lune (Księżycowy popiół). Ukształtowany przez typowe dla lat 80-tych dźwięki, dotarł do 10 miejsca francuskiej listy najlepszych albumów. Luty kolejnego roku jest miesiącem drugiego i ostatniego singla z albumu, Tristana, który nie różnił się od pozostały piosenek z płyty, ale odnotował większy sukces niż Libertine, docierając do 7 miejsca listy przebojów. Teledysk do tego utworu zrealizowano za sumę większą niż budżet Libertine. Pomysłem na zobrazowanie utworu było przeniesienie znanej na całym świecie bajki o Królewnie Śnieżce w realia carskiej Rosji.
Wydanie Libertine uczyniło twarz Mylène Farmer bardziej rozpoznawalną. Wideoklip do piosenki, zrealizowany przez Laurenta, nie był tylko zwykłym teledyskiem. Był to wysoce estetyczny wideoklip, który niemal kwalifikował się jak film krótkometrażowy. Suma wydana na jego realizację, pół miliona franków, okazała się jak najbardziej dobrze zainwestowana. Efekt końcowy był powalający. 11 minut stylizowanych na XVIII wiek z dodatkiem subtelnego erotyzmu i ciekawą historią.
Kolejne miesiące milczały o Mylène,a ona sama zajęła się spójnością i ukierunkowywaniem swojego wizerunku scenicznego. Odtąd to do niej należały wszelkie decyzje kreacyjne — stroje sceniczne, układy choreograficzne, kształt wystąpień.
Rozdział 4
Ainsi soit je – niech będzie ja
W październiku 1987 roku pojawiła się Mylène ze swoim nowym numerem Sans contrefaçon (Bezsprzecznie). Stała się dzięki niemu pierwszą piosenkarką, która w swoich piosenkach zajmowała się problemem seksualności i tożsamości płciowej. Listy przebojów znów miała u stóp, singiel dotarł aż do 2 miejsca we Francji. Teledysk, jeden z najlepszych w karierze piosenkarki, nakręcono na plażach w Coutin, a gościnnie wystąpiła w nim znana aktorka francuska Zonc. W marcu 1988 wydany został drugi album artystki Ainsi soit je (Niech będzie ja), a piosenka o tym samym tytule stała się drugim singlem, który wydano w dotąd niespotykanej, bardzo urozmaiconej formie. Pomimo, że singiel nie był takim hitem jak poprzednie, album sprzedawał się wyśmienicie (do dziś sprzedano ponad 1,4 mln egzemplarzy, co daje mu status diamentowej płyty) i osiągnął miejsce pierwsze listy najlepiej sprzedających się albumów we Francji, po raz pierwszy w karierze Mylène… oczywiście nie ostatni.
Około pół roku później, na świat przyszedł singiel numer 3 – Pourvu qu’elles soient douces (Dopóki są jędrne). Wideoklip do piosenki trwa niemalże 18 minut, co czyni go najdłuższym i najdroższym klipem w historii kariery Mylène. Ponadto, w teledysku obecne są liczne sceny erotyczne, a nawiązania do pierwszych utworów nadały mu miano kontynuacji libertynki i podtytuł Libertine II. Singiel stał się jednym z największych sukcesów Mylène i sprzedał się w około 900 tys. egzemplarzy.
Ostatnim singlem z tego albumu był utwór Sans logique (Bez logiki). Nie odniósł on już takiego sukcesu jak poprzednie.
Sans logique
Wrzesień 1989 roku przyniósł pierwsze w karierze tournée Mylène. Długo oczekiwane, pokazało, że artystki nie da się zaszufladkować. Potwierdzeniem tej tezy był wystrój sceny, przypominający cmentarz. Seria koncertów stała się drugą, co do wielkości odniesionego sukcesu, serią zaraz po tournée The Beatles. Jeszcze podczas ostatnich koncertów, w grudniu 1989 roku wydano En concert, album live w formie dwóch płyt CD. Ukazały się wówczas 3 single.
Rodział 5
Od Désenchantée do Que mon cœur lâche
Przed około dwa lata nikt nie słyszał żadnych nowinek dotyczących artystki, aż do roku 1991, w którym pojawiło się Désenchantée (Rozczarowana) oraz 3 studyjny album L’autre (Inny), co ponownie zwróciło na nią światło reflektorów.
Désenchantée stało się hymnem ówczesnej generacji, który sprzedał się w ponad 1,8 mln egzemplarzy. Sukces albumu w niczym nie ustępował singlowi (ok. 2 miliony sprzedanych CD). Kolejnym piosenkami promującymi były: Regrets (Żale), duet z Jeanem Louisem Muratem oraz Je t’aime mélancolie (Kocham cię, melancholio). Wraz z 1992 rokiem przyszedł ostatni singiel, Beyond My Control (Poza moją kontrolą) oraz kolejny skandalizujący teledysk, który emitowano jedynie po godzinie 23, ze względu na odważne sceny erotyczne i pełne przemocy.
W Mylène dokonała się jednak zmiana i nie chodzi tu jedynie o nowy imaż, nową krótką fryzurę. Pomimo wciąż panującej melancholii i mroku, była ona mimo wszystko bardziej otwarta i jakby jaśniejsza.
W 1993 wyszedł singiel Que mon cœur lâche (Niech me serce odpuści), który był częścią remix-albumu Dance Remixes. Uplasował się on na 9. pozycji listy przebojów. Teledysk wyreżyserował Luc Besson. Wideoklip nawiązywał do ówczesnej produkcji reżysera — Piąty element. Piosenka miała znaleźć się wtedy na albumie charytatywnym kampanii przeciwko AIDS i HIV. Niestety, z powodu błędnego zrozumienia tekstu, gdzie Mylène mówi o wolności seksualnej, nawiązując jednak do rozsądku („amour plastique” – jest odwołaniem do prezerwatyw), nie została na nim umieszczona. Zamiast tego wykorzystała Mylène tzw. b-side do singla Sans logique — Dernier sourire (Ostatni uśmiech) — bardzo smutną, ciężką i wzruszającą piosenkę.
Rodział 6
Giorgino – porażka i jej skutki
W wieku 33 lat zrobiła Mylène swój pierwszy krok w stronę aktorstwa. Zagrała żeńską rolę w filmie swojego współpracownika i przyjaciela Laurenta Boutonnata o tytule Giorgino. Obraz mocno nawiązywał do życia Frances Farmer i samej Mylène.
W przeciwieństwie do sukcesów jej piosenek, film okazał się porażką i po 3 tygodniach wyświetlania zobaczyło go jedynie 60 tysięcy widzów. W wyniku takiego, a nie innego obrotu spraw, uciekła Mylène do Stanów Zjednoczonych, gdzie mogła żyć zupełnie anonimowo. W USA dała artystka upust swojej prawdziwej naturze. Czytała w ogromnych ilościach książki, zainteresowała się filozofią, odkryła buddyzm, a dzęki tym doświadczeniom jej życie ewoluowało. Ta wycieczka zakończyła jednak na dość długi czas współpracę wideograficzną między artystką a Laurentem.
W tym też roku, 13 grudnia, rozpoczęła działalność wytwórnia płytowa będąca własnością Mylène — Stuffed Monkey (Wypchana małpka).
Rozdział 7
Przemiana lub innymi słowy LET’S ROCK!
W październiku 1995 roku zakończyła Rudowłosa swój urlop wydaniem czwartego studyjnego albumu pod wymownym tytułem Anamorphosée (coś na kształt: Po metamorfozie).
Ten longplay był czymś zupełnie innym od jej poprzednich dokonań. Wielomiesięczny pobyt w USA po porażce Giorgino poskutkował tym, że album stał się bardziej rockowy, ostrzejszy. Ponadto sama Mylène zachowywała się inaczej, stała się bardziej otwarta, wylewna. To jednak nie znalazło swojego odzwierciedlenia w tekstach, wciąż krytycznych, wciąż związanych z jej egzystencją.
Po dłuższym rozpędzie, album sprzedał się w 1,35 milionie egzemplarzy. Taki sam sukces spotkał single: XXL (miejsce 1), L’instant X (Moment X, #6) , California (#7), Comme j’ai mal (Gdy mi źle, 11) i Rêver (Śnić, 7), pomimo, że nie sprzedały się tak, jak chociażby Pourvu qu’elles soient douces.
Pomiędzy lipcem a grudniem 1996 roku, wyruszyła artystka po 7 latach na swoje drugie tournée. Tym razem dekoracje były jaśniejsze, weselsze, błyskające – zupełnie na modę amerykańską.
Ta trasa odniosła równie duży sukces, co poprzednia. Wydany w maju 1997 roku album live sprzedał się w milionie egzemplarzy i osiągnął status potrójnej platyny. Podczas jednego z koncertów Mylène doznała urazu nadgarstka, co poskutkowało odwołaniem kilku dat.
Rozdział 8
Koncept-album
3 lata po drugiej w karierze trasie koncertowej wróciła Mylène z nowym albumem o tytule Innamoramento (z włoskiego: zakochanie) i promującym go singlem L’Âme-Stram-Gram. Wideoklip do L’Âme-Stram-Gram znów był mini-filmem, który nakręcono tym razem aż w Chinach. Jego treść stanowiła reinterpretacja chińskiej legendy o siostrach bliźniaczkach.
Z kolejnym singlem nadszedł dla piosenkarki kolejny pierwszy raz. W Je te rends ton amour (Zwracam ci twoją miłość) Mylène nie była odpowiedzialna jedynie za samą piosenkę, ale także podjęła się stworzenia koncepcji i scenariusza do teledysku.
Rezultat był jednym z najkrwawszych w dotychczasowej karierze. Sama zainteresowana opisała teledysk w ten sposób:
Utwór może być historią o miłości, ale może opisywać także oddalenie się od Boga. Pisanie piosenek jest moim sposobem na życie.
Przed premierą teledysk niestety ocenzurowano, a emitowany w telewizji był jedynie po 23. Nie zaprzepaściło to jednak sukcesu singla.
Innamoramento sprzedało się w około 1,2 miliona egzemplarzy i osiągnęło status platyny, jako 4 album pod rząd. Również single odniosły nie mniejszy sukces. Souviens-toi du jour… (Wspomnij ten dzień…), piosenka inspirowana książką pisarza włoskiego Primo Leviego Si c’est un homme (Jeśli to jest człowiek), świadectwem Żyda, któremu udało się uciec z obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu, Optimistique-moi (Uoptymistycznij mnie, jedna z niewielu piosenek gdzie Mylène jest także odpowiedzialna za muzykę), czy tytułowy Innamoramento wspięły się do pierwszej dziesiątki listy przebojów.
We wrześniu 1999 roku wyruszyła piosenkarka w kolejną trasę koncertową, która, do czasów koncertów z 2009 roku, była najdłuższą i najdroższą. Pod nazwą Mylenium Tour odbyły się 42 koncerty w 25 miastach we Francji, Szwajcarii, Belgii i w marcu 2000 roku w Rosji. Bilety na wszystkie koncerty tego tournée zostały w 100% wyprzedane. Nad sceną dominowała 10-metrowa figura egipskiej bogini Izydy. Dzięki grze cieni i świateł atmosfera przedstawień była wyjątkowo mistyczna.
Album-live ukazał się na rynku w grudniu 2000 roku. Sprzedano go w milionie egzemplarzy, a promował go live-singiel Dessine-moi un mouton (Narysuj mi owcę). Drugi singiel, którym miała być piosenka Regrets (Żale) została wycofana na krótko przed wprowadzeniem do sprzedaży.
Rozdział 9
Słowa
W listopadzie 2001 roku zaprezentowano, po 17 latach kariery, pierwszy album the best of. Obok znanych hitów znalazły się na nim 3 wcześniej nieopublikowane piosenki, w tym promujący go singiel Les mots (Słowa).
Pierwszy singiel, którym było wcześniej wspomniane Les mots nagrała Mylène w duecie z brytyjskim piosenkarzem Sealem. Reżyserią wideoklipu do piosenki zajął się po raz pierwszy od czasu Beyond My Control Laurent Boutonnat. Kolejnymi singlami były C’est un belle journée (To piękny dzień), do którego stworzono rysunkowe wideo, używając szkiców samej Mylène, oraz ostatni – ballada Pardonne-moi (Wybacz mi).
Tak album, jak i wydane single odniosły duży sukces. Płyta sprzedała się w około 1,7 miliona egzemplarzy. Les mots należy w tej chwili do jednych z najlepiej sprzedających się albumów typu the best of we Francji.
Wokół szaty graficznej albumu zrobiło się głośno. Zdjęcia Mylène porównano do pornografii, a ją samą do porno-laleczki. Reakcją na to były słowa piosenkarki, która nie wiedziała „… że będąc porno, można być również laleczką”.
Wcześniej, w marcu, wydano Music Videos I – DVD ze zbiorem pierwszych teledysków Mylène, oraz dalsze części Music Videos II&III.
Rozdział 10
Alizée, książka i oczekiwanie…
Rok 2000 był pracowitym okresem w karierze piosenkarki. Zaczęła ona wtedy współpracę z przez siebie odkrytą Korsykanką Alizée. Napisany przez Mylène i Laurenta singiel Moi… Lolita odniósł w wykonaniu młodej piosenkarki wielki sukces, wynosząc ją na pierwsze miejsca list przebojów. Sukces doprowadził do wydania debiutanckiego albumu Alizée Gourmandises (Smaczki), który święcił nie mniejsze triumfy. Jego następca, Mes courants electriques (Moje elektryczne prądy), dotarł do 2. miejsca francuskich list przebojów. Po pierwszej trasie koncertowej z 2003 roku współpraca między piosenkarkami dotarła do końca. Jakiś czas później, Alizée o własnych już siłach wydała album Psychédélices.
2003 rok przyniósł niespodziankę dla fanów. Mylène stała się pisarką i wydała swoją pierwszą książkę Lisa, Loup et le conteur. Oprawa graficzna, szkice przypominające teledysk do C’est un belle journée dawały wrażenie, jakoby książka skierowana była typowo do dzieci, co wcale tego nie oznaczało.
Koniec roku podkreślił drugi remix-album w karierze Mylène, o tytule RemixeS, na który złożyły się produkcje największych ze światowej sceny remiksów.
W przeciwieństwie do poprzednich lat, rok 2004 był rokiem ciszy na temat Mylène i Laurenta. Gdzieniegdzie pojawiały się plotki o nowym albumie. Potwierdzono je dopiero w grudniu tegoż roku na konferencji prasowej. Poinformowano również o trasie koncertowej, która miała różnić się od wcześniejszych. Składać się miała na nią seria koncertów w paryskiej hali Bercy. Zaraz po rozpoczęciu sprzedaży biletów na koncerty, na 14 miesięcy przed początkiem sprzedano niemal wszystkie miejsca na 13 koncertów.
Rozdział 11
Zanim cień… w Bercy
Po 6 latach przerwy, 4. kwietnia 2006 roku światło dzienne ujrzał 6 album studyjny – Avant que l’ombre… (Zanim cień). Mylène ukazała tu swoją bardziej optymistyczną stronę, mimo, że płyta utrzymana jest w bardzo melancholijnym nastroju.
Wraz z wydaniem longplaya przypłynęła fala sukcesów. W pierwszych dwóch tygodniach sprzedano 300 tysięcy egzemplarzy, a miejsce pierwsze od razu należało do Avant que l’ombre….
W marcu, przed premierą albumu wydano pierwszy singiel Fuck Them All (Pieprzyć ich wszystkich). Klip nakręcono przez 10 dni w Rumunii i naszpikowano mnóstwem odniesień, alegorii i symboli. Następną piosenkę wydano na singlu dopiero w lipcu 2005 roku – Q.I. (IQ). Autorem wideoklipu był Benoît Lestang, a u boku Mylène wystąpił hiszpański tancerz flamenco.
W grudniu 2005 roku po raz pierwszy po bardzo długim czasie, w ramach promocji albumu piosenkarka pojawiła się w telewizyjnym show. Wystąpiła w Symphonic Show na francuskim kanale France 2, z trzecim singlem Redonne-moi (Zwróć mi). Singiel do sprzedaży jednak wprowadzono, po licznych opóźnieniach, w 2006 roku.
13. stycznia 2006 rozpoczęła się niezwykła trasa w Palais Omnisports de Paris-Bercy. Ograniczenie wszystkich 13 koncertów tylko do tego miejsca wynikało z przyczyn technicznych. Transport sceny byłby niemożliwy. Ponadto, jedynie ta hala oferowała wystarczającą ilość miejsca dla niecodziennego spektaklu przygotowanego przez Mylène i Laurenta.
Koncertowi z dnia 21 stycznia towarzyszyła pewna szczególność. W tym samym dniu, w Cannes miało miejsce wręczenie najważniejszych nagród muzycznych we Francji – NRJ. W tym roku Mylène nominowana była w dwóch kategoriach: najlepsza piosenkarka francuskojęzyczna oraz najlepszy album francuskojęzyczny. Piosenkarka, która nie mogła osobiście nagrody za najlepszy album odebrać, zaskoczyła wszystkich przekazem z samej hali Paris-Bercy, gdzie podziękowała za to niezwykłe wyróżnienie. Wygłosiła krótkie przemówienie:
Dobry wieczór. Nie mogę dziś być z wami, gdyż muszę znajdować się na scenie, tu w Bercy. Jednak chciałabym powiedzieć, że dzielimy tu z publicznością niezwykłe widoki. Chcialabym ponadto niesamowicie serdecznie podziękować za to wyróżnienie, które bardzo mnie wzrusza, gdyż jest to nagroda za najlepszy album, a to jest dla mnie niesłychanie ważne. Życzę wam cudownego wieczoru, pozdrawiam i bardzo kocham! Bardzo dziękuję!
Pod koniec marca tego samego roku wydano przedostatni singiel L’amour n’est rien… (Miłość jest niczym). Wideo do piosenki było bardzo skromne, a równocześnie bardzo wyraziste. Składał się na nie jak gdyby striptiz Mylène. Pół roku później światło dzienne ujrzał ostatni singiel Peut-être toi (Być może ty), do którego klip prezentował historię utrzymaną w stylistyce animé.
We wrześniu Mylène nagrała piosenkę Slipping away (Crier la vie) w duecie z Mobym. Singiel znów odniósł oszałamiający sukces i pokrył się złotem.
Slipping Away (Crier la vie) – w duecie z Mobym
Około dwa miesiące później pojawił się album-live z zarejestrowanym koncertem z Bercy zatytułowany po prostu Avant que l’ombre… à Bercy. Ze sprzedażą na poziomie 400 tysięcy egzemplarzy, kolejna płyta stała się sukcesem. Wydane później DVD okazało się najlepiej sprzedającym się DVD koncertowym we Francji. Jako single wydano wersje live dwóch piosenek Avant que l’ombre… oraz Déshabillez-moi (Rozbierz mnie, cover Juliette Gréco).
Rozdział 12
Devant soi i Lonely Lisa
2007 rok stanowił kolejny rok prawie całkowitej ciszy. Na jego początku na soundtracku do nowego filmu Laurenta Jacquou le croquant pojawiła się wcześniej nie wydana piosenka Devant soi (Przed sobą). Pojawiły się także doniesienia na temat nowego filmu Mylène L’ombre des autres (Cień innych), gdzie miała ona zagrać główną rolę.
Devant soi
W tym czasie, gdy Mylène miała jakoby przygotowywać się do roli, zaskoczyła ona wszystkich, tworząc nową markę o wdzięcznej nazwie Lonely Lisa. Według przypuszczeń, za jej pomocą ukazać miały się tekstylia i biżuteria.
W październiku 2007 roku wyróżniono piosenkarkę określeniem „najlepszego dubbingowca“ za podłożenie głosu księżniczce Selenie w animowanej trylogii Luca Bessona o Arturze i Minimkach. Co zaskoczyło natomiast fanów jeszcze bardziej, to wydanie na DVD, po 13 latach, wspólnego filmu Mylène i Laurenta Giorgino.
Rozdział 13
Zamieszanie czas zacząć
Już pod koniec 2007 roku pojawiły się doniesienia na temat następcy Avant que l’ombre i kolejnej trasy koncertowej promującej album. Plotki potwierdzono już w styczniu kolejnego roku ogłoszeniem na temat albumu rok 2008 i tournée na rok następny. Co do filmu L’ombre des autres, brak było wówczas nowych informacji na horyzoncie.
28. lutego podano daty dwóch koncertów na Stade de France w Paryżu. Kolejne terminy pojawiły się niedługo potem. Należały do nich między innymi koncerty w Genewie i Brukseli. Po raz pierwszy Mylène miała dać koncerty na stadionach.
Sprzedaż biletów rozpoczęto 28. marca, na 18 miesięcy przed trasą. O bilety stoczono niemałą bitwę, a rozchodziły się one jak przysłowiowe ciepłe bułeczki. W dwie godziny wyprzedano wszystkie bilety na oba koncerty. Mylène ustanowiła kolejny rekord, nigdy jeszcze nie sprzedano koncertu w tak krótkim czasie na tak długo przed wydarzeniem.
W marcu, Mylène, po bardzo długim czasie, znów pojawiła się w mediach, wywiad przeprowadzono ekskluzywnie dla Paris Match-Magazin. Wydano wtedy też oficjalny plakat promujący koncerty. Obrazy przerywające wywiad należały do Claude’a Gassaina i pokazywały Mylène młodszą niż w rzeczywistości jest. Nowy album Mylène określano jako: „w porównaniu do poprzednika, bardziej elektroniczny i energetyczny”.
Pojawiły się też informacje na temat filmu od samej Mylène:
Oczywiście, projekt bardzo leży mi na sercu. Podczas moich koncertów w Bercy w 2006 roku poznała Claude’a Berri, do którego mam duży szacunek. Zaproponował mi rolę Tess, bohaterki L’ombre des autres, powieści autorstwa Nathalie Rheims. Od tego czasu udało mu się zaangażować Stéphane Célérier do produkcji. Zdjęcia powinny rozpocząć się pod koniec 2009 roku, od razu po koncertach na Stade de France.
W maju zaplanowano w końcu daty w halach największych dziesięciu miast Francji. 23. maja znów zaczęła się bitwa o bilety. W pierwszych dniach sprzedano około 100 tysięcy biletów.
Całe to zamieszanie poskutkowało polepszeniem pozycji koncertowych DVD, dotychczas wydanych.
Rozdział 14
Punkt zszycia…
W połowie maja, po licznych przypuszczeniach na temat albumu, Thierry Suc w wywiadzie opowiedział o nowym singlu i trasie. Około miesiąc później, 16. lipca w radiu pojawił się najnowszy utwór Mylène Farmer, o tytule Dégénération (Degeneracja).
11. lipca, po trzech zapowiedziach, długo oczekiwany wideoklip do piosenki wyszedł na światło dzienne. Zrealizował go Bruno Aveillan, nakręcony został natomiast w szpitalu Prager i miał znów potencjał klipu skandalizującego. W teledysku Mylène występuje w roli obcego, który przybył na ziemie i zostaje poddany badaniom ziemskich lekarzy. Wbrew oczekiwaniom badaczy, obcy wyrywa się z ich rąk i doprowadza na sali operacyjnej do swego rodzaju tanecznej i erotycznej orgii. Teledysk pełny jest erotyzmu oraz akcentów homoseksualnych. Tak piosenka, jak i klip wywołały niemało dyskusji i kontrowersji wśród fanów piosenkarki.
Singiel w sprzedaży internetowej pojawił się 19. lipca i wylądował na pierwszym miejscu listy z 5 tysiącami ściągnięć. W wersji fizycznej wydano go 18. sierpnia i w tym obszarze również doszedł do miejsca pierwszego.
Podczas tych wydarzeń, pod koniec lipca pojawiły sie oficjalne informacje na temat albumu. Jego tytuł brzmiał Point de suture, co oznacza punkt zszycia w żargonie medycznym.
Od 20. sierpnia Point de suture dostępne było w formacie mp3, by potem, pięć dni później pojawić się w sklepach w wersji fizycznej. Kolejny w karierze album Mylène wspiął się na szczyty list przebojów. Po zaledwie tygodniu od premiery longplay osiągnął status złotej płyty w Szwajcarii, a platyny w Rosji. W październiku, po ledwie 2 miesiącach, we Francji wyróżniono płytę statusem podwójnej platyny ze sprzedażą na poziomie 400 tysięcy egzemplarzy. Reakcje na album tak ze strony fanów, jak i krytyków były mieszane. Już samo Dégénération miało podzielone opinie. Ciekawostkę stanowiło to, że Universal miał w zanadrzu międzynarodową wersję płyty, na której brakować miało tzw. hidden track, którą była reinterpretacja Ave Maria autorstwa Franza Schuberta.
3. listopada wydano drugi singiel promujący album. Była nim druga piosenka z tracklisty o wdzięcznym tytule Appelle mon numéro (Wykręć mój numer). Nie dziwi fakt, że wspięła się od razu na szczyty list przebojów. W ten sposób Mylène ustanowiła nowy rekord, jako pierwsza we Francji miała na swoim koncie 6 numerów jeden, w tym dwa jeden po drugim. Wideoklip do piosenki zrealizował Benoît di Sabatino (prywatnie partner Mylène). Ukazał artystkę jako pogodną i roześmianą, a samo wideo szczerze rozczarowało większość fanów.
Trzecią piosenkę promującą wydano 16. lutego 2009 roku. Utworem tym była jedna z nielicznych na albumie ballad Si j’avais au moins… (Gdybym przynajmniej…). Teledysk znów zrealizował Bruno Aveillan. W obrazie Mylène ratuje z niewoli zwierzęta, na których prowadzi się testy. Co jednak ciekawe, teledysk ten wraz z obrazem do pierwszego singla stanowią jedność i składają się na kolejny w karierze piosenkarki mini-film pod tytułem The Farmer Project. Singiel, jako trzeci z kolei, wspiął się na pierwsze miejsce listy przebojów i Mylène sama pobiła swój własny rekord. Na europejskich listach piosenka osiągnęła miejsce 6.
W połowie września otwarto wtem na stronie LonelyLisa.com pierwszą oficjalną społeczność dla fanów Mylène, która przypominała tematyczne MySpace.
Z okazji 10. edycji nagród NRJ Mylène znów pojawiła się w telewizji. Tam wystąpiła ze swoim najnowszym singlem ubrana w biel, pod kolor sceny. Otrzymała też wtedy nagrodę dla Point de suture za najlepszy francuskojęzyczny album roku. Znów ustanowiła Mylène rekord – 8 wyróżnień w ciągu dziesięciu lat.
Również w sprawie tournée nastąpiło poruszenie: obok koncertów we Francji, dodano daty występów w Rosji, w Sankt-Petersburgu i Moskwie. Na krótko przed startem trasy koncertowej, wydano w 4 wersjach kolejny singiel, którym była energiczna piosenka C’est dans l’air (To jest w powietrzu). Singiel ten stanowi najlepszy jak do tej pory utwór pochodzący z Point de suture. W pierwszej dziesiątce listy przebojów utrzymywał się przez 2 miesiące.
Pierwsza część trasy koncertowej rozpoczęła się w Nicei, 2. maja, a zakończyła w Moskwie, 1. lipca. Koncerty nie były już tak pamiętliwe jak te z Bercy, ale mimo to Mylène znów pokazała, że stać ją na bardzo dużo. Wystąpiła nie tylko ze swoimi hitami, takimi jak Pourvu qu’elles soient douces czy Désenchantée, À quoi je sers… i Nous souviendrons nous (Wspominamy), ale także z piosenkami, które były niemałym zaskoczeniem. Kolejny raz koncerty poprzedzało wideo wprowadzające.
W lipcu i sierpniu miała miejsce druga część trasy, w Genewie, Paryżu i Brukseli. Oprócz powiększenia sceny, gdzie telebimy były największe w Europie, nastąpiły zmiany w setliście. W pierwszej części nie zostały wykonane żadne piosenki z Avant que l’ombre, by w drugiej znalazła się na setliście Fuck Them All. Z Anamorphosée wykonała Mylène 3 utwory: California, L’instant X oraz Laisse le vent emporter tout (Pozwól, by wszystko uniósł wiatr). Dwie ostatnie pojawiły się na koncercie po raz pierwszy od czasów trasy z 96 roku. Punktem kulminacyjnym tournée był paryski koncert 12. września, w urodziny artystki. Fani specjalnie na tę okazję po wykonaniu Rêver zaśpiewali Mylène urodzinową piosenkę Joyeux anniversaire. Doprowadziło to piosenkarkę do łez wzruszenia. Swój koniec trasa miała w Brukseli, 19 września.
Prawie 2,5 miesiąca po zakończeniu serii koncertów wydano podwójny album live pod tytułem N°5 on Tour. Nagrany podczas koncertów w Lyonie, zawierał setlistę z występów halowych i od razu pokrył się podwójną platyną. Reakcje były pozytywne, pomimo ponownego podrasowania wokalu. Jako pierwszy singiel live, ku niezmiernemu zaskoczeniu fanów, wydano C’est dans l’air, piosenkę, która w wersji studyjnej, niecały rok wcześniej stanowiła singiel promujący album Point de suture. Wideoklip do utworu dał pierwszy pogląd na wideo zapis koncertu ze Stade de France, którego wydanie zaplanowano na marzec kolejnego, 2010 roku. Na drugi singiel wybrano piosenkę otwierającą koncerty tak w halach, jak i na stadionach, znów utwór z Point de suture – Paradis inanimé (Raj nieożywiony).
Rozdział 15
C.D.N.
Ostatnie tournée pobiło rekord Mylenium Tour, jako najlepiej sprzedającej się serii koncertów. Dzięki swoim dokonaniom przez 25 lat kariery, dzięki 9 singlom numer jeden, dzięki ponad 26 milionom sprzedanych płyt, osiągnęła Mylène największy sukces w historii francuskiej muzyki. Co przyniosą najbliższe lata, to się okaże. Kolejne projekty już w przygotowaniu.
W oparciu o: Myleneonline.de | Farmerium
















